Face&Look > ZDROWIE > Zwykłe przygnębienie czy depresja?

Zwykłe przygnębienie czy depresja?

Jesienna chandra może zdecydowanie uprzykrzyć życie. Kiedy jednak coraz trudniej radzimy sobie z codziennymi zadaniami, a coraz rzadziej mniej rzeczy sprawia nam radość, warto się zastanowić, czy to już nie depresja...


Fot. Shutterstock

Depresja może dotknąć każdego z nas. Często wynika z wydarzeń w naszym życiu, rozwodem, śmiercią bliskiej osoby, problemami z pracą. Jednak jest też związana z indywidualnymi cechami człowieka. Depresja bywa też chorobą endogenną, występującą przy innych zaburzeniach psychicznych, zupełnie niezależną od tego, co akurat dzieje się w naszym życiu. W tym ostatnim wypadku niezbędne jest leczenie farmakologiczne.

Zdaniem polskich specjalistów obecnie cierpi na nią około pół miliona Polaków. Niestety, tylko połowa z nich korzysta z pomocy lekarzy i poddaje się opiece specjalistów. Pozostała grupa bagatelizuje depresję lub w obawie przed wykluczeniem społecznym celowo ukrywa swoje schorzenie.

Ważne, żeby nie lekcewać swojego stanu i szukać pomocy. Często osoba chorująca na depresję ma problemy z podejmowaniem konstruktywnych działań, dlatego bardzo ważna jest pomoc bliskich.

Jak rozpoznać depresję?
Depresja jest chorobą, która charakteryzuje się głębokim i długo utrzymującym się uczuciem smutku, przygnębienia, rezygnacji – mówi psycholog z poznańskiej Kliniki Promienistej, Natalia Rezlewicz-Litwinow. – Osoby zmagające się z depresją odczuwają niechęć do wykonywania codziennych czynności, często także tracą zdolności do odczuwania radości w sytuacjach, które dotychczas wywoływały u nich pozytywne stany emocjonalne – dodaje Natalia Rezlewicz-Litwinow. Brak energii i ochoty na podjęcie jakichkolwiek aktywności, poczucie zagrożenia z niewiadomego źródła, niepokój, napięcie i oczekiwanie na najgorsze, to typowe objawy choroby. Bardzo często depresji towarzyszy także lęk przed tym, co ma się wydarzyć, a wizja przyszłości rysuje się w czarnych barwach. Zwrócić naszą uwagę powinna także utrata wcześniejszych zainteresowań i pasji. Chorujący na depresję bardzo często zaprzestają działań, które do tej pory sprawiały im radość i przyjemność.

W okresie depresji zauważyć można też objawy typowo psychologiczne, jak obniżona samoocena czy poczucie winy. – Chory ocenia się zwykle bardzo surowo, często określa się mianem nieudacznika, a wszystkie porażki, jakie napotyka na swojej drodze, uznaje za karę – mówi psycholog Natalia Rezlewicz-Litwinow. – Charakterystyczne podczas choroby są także zaburzenia koncentracji, trudność w skupieniu uwagi, problemy ze snem, a nawet spadek wagi – dodaje Natalia Rezlewicz-Litwinow. Część osób w depresji traci sens swojego życia, a w niektórych przypadkach pojawiają się nawet myśli samobójcze.

Rozmawiaj o tym, co czujesz
Podczas choroby bardzo ważne jest, aby nie tłumić swoich emocji. Rozmowa z rodziną czy przyjaciółmi może rozwiązać problemy w przypadku umiarkowanej lub łagodnej depresji. Jednak gdy nie daje to oczekiwanych efektów, powinniśmy skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry. – Psychiatra przede wszystkim postawi diagnozę i oceni nasz stan – mówi psycholog z Kliniki Promienistej Natalia Rezlewicz-Litwinow. – Podczas psychoterapii mamy czas, by w towarzystwie osoby, która zna powody powstawania zaburzeń móc odbudować osłabione mechanizmy obronne. Terapeuta wskaże nam odpowiednie drogi postępowania i stanie się naszym przewodnikiem na drodze poznania i zaakceptowania samych siebie – dodaje Natalia Rezlewicz-Litwinow. Dla wielu osób terapia jest jedynym momentem, w którym możemy zatrzymać się na chwilę i przeanalizować swoje życie czy dotychczasowe postępowanie.

Leki pomagają walczyć z depresją
Depresja może być poważną chorobą, rzutującą na wszystkie aspekty życia człowieka. W wielu przypadkach rozwiązaniem bywają środki farmakologiczne, które likwidują objawy choroby i pozwalają wrócić do normalnego funcjonowania, a także skuteczniej rozwiązywać problemy, które pogłębiają depresję. Trzeba jednak pamiętać, że większość z nich zaczyna działać dopiero po 2-4 tygodniach, co często zniechęca chorych. Nie można też ich odstawiać zaraz po tym, jak poczuje się poprawę - dawki trzeba stopniowo redukować w uzgodnieniu z lekarzem.

Po odstawieniu leków kłopoty często wracają ze zdwojoną siłą. Dlatego zaleca się, aby leczeniu towarzyszyła psychoterapia. Pozwala szybciej uzyskać pełniejszą poprawę, zmniejsza również ryzyko nawrotów depresji. Psychoterapię powinno stosować się jednocześnie z farmakoterapią, zwłaszcza gdy choroba ma charakter przewlekły, leczenie farmakologoczne nie przynosi spodziewanych rezultatów i gdy wywołana jest lub podtrzymywana przez czynniki wynikające z naszych psychicznych właściwości.

Zdarza się tak, że pacjenci przez całe lata leczą się na depresję za pomocą środków farmakologicznych, a po spotkaniu z psychologiem czy psychiatrą okazuje się, że najskuteczniejszą metodą dla nich jest właśnie psychoterapia – mówi psycholog Natalia Rezlewicz-Litwinow z Kliniki Promienistej.

Ważne jest, żeby trafić na dobrego specjalistę, inaczej ciągnąca się latami terapia nie zmieni funkcjonowania osoby chorej podobnie jak nie robią tego trwale środki farmakologiczne.

Dodaj komentarz

Komentarze

bbo

Najlepiej rozpozna to z pewnością specjalista i to do niego trzeba się udać gdy nasz świat straci kolory na zbyt długo...

Yoanne91

Tak, ale najpierw powinni reagować najbliżsi, a oni często po prostu nie wiedzą co się dzieje i bagatelizują.

bozenkaxxj

to prawda, że nie zawsze mamy czas na rozmowę z najbliższymi o ich problemach, kłopotach, mozemy łatwo pomylić przygnębienie, smutek z depresją.
Wazne jest też wiedzieć gdzie szukać fachowej pomocy

kamila11207

na jesień i zimę jest najgorzej, tez często zmagam się z niską samooceną i ciągłym smutkiem to jest dobijające Sad

dark_forest

Miałam kilka epizodów depresji, dlatego wiem co robić, gdy sytuacja się zaostrza - problemów z rozpoznaniem tej choroby na szczęście nie mam żadnych, niestety nie wszyscy krewni i znajomi potrafią zrozumieć problem osoby chorującej na depresję i dają rady "weź się w garść", "będzie dobrze" - które nie pomagają, a wręcz szkodzą... Sad

angel3312

Również miałam kilka epizodów depresyjnych, szczególnie przed ważnymi dniami, były spowodowane strachem przed porażką, najważniejsze że nauczyłam się z tym radzić.

angel3312

Również miałam kilka epizodów depresyjnych, szczególnie przed ważnymi dniami, były spowodowane strachem przed porażką, najważniejsze że nauczyłam się z tym radzić.

Marcela91

Jak dopadają mnie dni smutku szukam pocieszenia u przyjaciólki nie ma to jak opowiedzenie o swoich problemach i lżej jest na duszy

Masza

Na pewno nie można bagatelizować depresji,tylko szukać pomocy u specjalisty.Ważna jest również pomoc najbliższych,którzy przebywają z nami na co dzień i widzą,że przygnębienie czy też długotrwały smutek utrzymują się stanowczo za długo.

angel3312

Zgadzam się z Maszą, że duży wpływ na tą dolegliwość jest pomoc najbliższych, jeśli otoczenie spiera to łatwiej jest pokonać depresję.

Donata

Dla mnie najgorsza jest deszczowa, ponura jesień. Wtedy nic mnie nie cieszy, wszystko przygnębia. Nie mam ochoty na nic. Najchętniej zaszywam się w domu, zasłaniam okna by nie widzieć szarości tam panującej. Rozświetlam mieszkanie sztucznym światłem. W tym roku jesień była super i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała. Chyba pierwszy raz od niepamiętnych czasów.

justajustyna

ja tez miewałam taki problemy sama nie wiem czy to juz nie była depresja

weronkaa84

Niestety granica między przygnębieniem a depresją jest bardzo cienka. Zazwyczaj depresji towarzyszą tez nieprzyjemne dolegliwości ze strony naszego organizmu. Ale dla pewności zawsze warto zasięgnąć porady specjalisty. Nie leczona depresja powoduje okropne konsekwencje.

bst

Bardzo ciekawy artykuł i pomocny.

Dorota Niewiadomska

Moja zmora na przedwiośniu..

wampa

ważny temat

Dorota Niewiadomska

Często mylimy nostalgię i smutek z depresją.

Iwo

Nie wiem co to znaczy depresja ale na pewno dokuczliwa