Face&Look > ZDROWIE > Angelina Jolie uniknie raka piersi

Angelina Jolie uniknie raka piersi

Angelina Jolie właśnie ogłosiła, że trzy miesiące temu przeszła zabieg podwójnej mastektomii, czyli usunięcia obu piersi. Aktorka zrobiła to, żeby uniknąć zachorowania na raka. Warto dowiedzieć się więcej na ten temat, bo nowotwory piersi zabijają rocznie 458 tysięcy kobiet.

Usunięcie obu piersi to bardzo odważna i trudna decyzja - nie tylko dla Angeliny Jolie, która traktowana jest jak symbol seksu. Aktorka ogłosiła, że w jej przypadku prowdopodobieństwo zachorowania na nowotwór piersi wynosi niemal 90%. Jak udało się to stwierdzić lekarzom? Czy warto decydować się na tak drastyczne działanie profilaktyczne?

Rozwiązaniem jest mutacja genu BRCA1. To gen odpowiedzialny za naprawę DNA, a jego mutacja silnie wiąże się z zachorowaniem na nowotwory piersi i jajników. Każda z nas może zrobić sobie testy genetyczne (kosztują ok. 300 zł), żeby sprawdzić, czy ma zmutowany gen.

Kiedy warto zrobić test genetyczny na mutację genu BRCA1?
Zdecydujmy się na to, gdy:

- mama lub siotra (lub inne kobiety w rodzinie) zachorowały na raka piersi lub jajników, zwłaszcza przed 50. rokiem życia

- ktoś z członków rodziny chorował na nowotwór złośliwy

Nad badaniem warto się też zastanowić, gdy stosujemy - lub chcemy stosować - hormonalną antykoncepcję i gdy mamy jakiekolwiek zmiany w piersiach. Porozmawiajmy z lekarzem i sprawdźmy, czy w naszym wypadku badanie ma sens. Jeśli tak, poprośmy go o skierowanie na specjalistyczne badanie genetyczne (wykonuje się je sprawdzając też mutacje w genie BRC2).

A jeśli wyniki badania potwierdzą, że mamy zmutowany gen ? Czy to oznacza, że na pewno zachorujemy na raka piersi? Nie ma 100% pewności, ale prawdopodobieństwo jest bardzo duże - od 50 do prawie 90%. Tylko trochę mniejsze jest prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajnika.

Czy w takiej sytuacji jedynym ratunkiem jest mastektomia i usunięcie jajników?
Lekarze są ostrożni. Przede wszystkim zalecają regularne badania, profilaktyczną operację traktując jako ostateczność, szczególnie w przypadku kobiet, które chcą mieć dzieci. Najwięcej zachorowań występuje około 40 roku życia, więc wcześniej warto zdecydować się na dziecko, a dopiero potem zastanowić nad operacją. 

Co robić po stwierdzeniu, że mamy mutację genu BRCA1 lub BRCA2?

- co miesiąc, po okresie, badać samodzielnie piersi, żeby sprawdzić, czy nie ma żadnych zmian

- od 20-25 roku życia co 6 miesięcy przeprowadzać badanie lekarskie - możecie poprosić, żeby zrobił to Wasz ginekolog

- od 25 roku życia robić sobie USG piersi co 12 miesięcy

- od 35 roku życia badać piersi z użyciem rezonansu magnetycznego lub mammografii

- od 35 roku życia co najmniej raz w roku wykonywać USG dopochwowe

- nie stosować antykoncepcji hormonalnej

- po urodzeniu dziecka jak najdłużej karmić je piersią

Angelina Jolie podjęła odważną decyzję, dobrze też, że ogłosiła ją publicznie. Miejmy nadzieję, że uda jej się zachęcić więcej kobiet do regularnych badań. A jakie jest Wasze zdanie? Czy badacie się regularnie?

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

KAHA

Gdybym była w takiej sytuacji jak Angelina to z pewnością zrobiłabym to samo co ona. Lepiej żyć bez piersi niż żyć w strachu przed chorobą. Ona ma dla kogo żyć, jest młodą mamą i zrobiła to przede wszystkim dla siebie, dla rodziny. Odważna i mądra decyzja.

dark_forest

Ja takiej decyzji nie popieram. Angelinę Jolie bez wątpienia stać na regularne badania, mogłaby cały czas trzymać rękę na pulsie zamiast okaleczać swoje ciało, narażać organizm na powikłania. Usunięcie piersi to wcale nie jest "drobny zabieg"! No i domyślam się, że zainwestuje w pokaźne implanty, które przy tej niby szlachetnej idei za jednym zamachem zrobią z niej odmłodzoną seks-bombę.. To się bez wątpienia nieźle sprzeda w kolejnych filmach, w których będzie występować topless, jasne.
Poza tym, widzę jakieś rozdwojenie jaźni - z jednej strony mastektomia, aby tylko nie umrzeć na raka, a z drugiej: popieranie hormonalnej antykoncepcji, która jest GŁÓWNYM powodem występowania raka piersi.

francesca

Powiem szczerze, że gdy to usłyszałam, też byłam przeciwna. Mam podobne zdanie, że Angelina żyje na takim poziomie i stać ją na zadbanie o własne zdrowie. Jednak z drugiej strony, nigdy nie wiadomo, czy zdążyłaby zapobiec rozwojowi choroby. Myślę, że to bardzo indywidualna sprawa i każda kobieta powinna sama decydować o sobie, a nie brać pod uwagę to, że znana osoba tak postąpiła.

paniP

Fakt, że o decyzji Angeliny informowały dzisiaj wszystkie media (TV, radio, portale internetowe, a jutro pewnie gazety) pokazuje co znaczy magia znanego nazwiska. Gdyby ogłosiła to zwykła kobieta nikt nie zwrócił by uwagi, dlatego należy docenić ten gest aktorki przypominający, że nowotwór piersi ciągle jest śmiertelnym zagrożeniem dla wielu kobiet. Sądzę, że kobiecie trudno myśleć o utracie piersi, dlatego często zbyt późno podejmują decyzję o leczeniu, a tym bardziej zapobieganiu. Angelina pokazała, że można pozostać i czuć się w pełni kobietą, co ważne znajdującą akceptację swojego mężczyzny. Mam nadzieję, że zachęci to kobiety to regularnych badań i wizyt u ginekologa - w wielu kampaniach na to zwraca się największą uwagę. W jednej z nich usłyszałam, że znana polska aktorka wykonuje badania profilaktyczne raz w roku na swoje urodziny. Uważam, że to fajny prezent dla siebie.

Masza

Poddanie sie podwójnej mastektomii,to jej osobista sprawa,możemy się tylko domyślać ile ją kosztowała ta decyzja,tylko czy była potrzebna.Rozumiem obawę Jolie,w końcu rak jest dziedziczny.Jednak nie zawsze się uaktywnia.Prewencyjne usunięcie piersi dla jednych jest skrajną głupotą,dla drugich aktem odwagi.Fakt pozostaje taki,że wciąż zbyt mało kobiet regularnie chodzi do lekarza,lub w ogóle nie wykonuje profilaktycznych badań.W końcu medycyna ciągle się rozwija,a rak nie musi być wyrokiem śmierci.

wioleta2211

To jej decyzja, uważam że bardzo mądra, 82 % szansy ze by zachorowała to bardzo dużo

angel3312

zgadzam się z Masza - gratuluję odwagi, zdrowie jest bardzo ważne, właśnie ona pokazała całemu światu, że nie należy się wstydzić choroby i że można z nią walczyk lub jej uniknąć.

monika_15m

Piękną postawę przyjął jej mąż. To chyba najważniejsze aby zestarzeć się razem unikając wszelkich chorób. Gratuluję odwagi.

madziara85

chyba cały świat zszokowała jej decyzja mam nadzieję, że oświeci to niektóre kobiety które nawet wstydza się iść do lekarza i zbadać trudna decyzja lecz na pewno pomoże to innym kobietom

Masza

To było do przewidzenia,wszystkie media i gazety informują o ''Efekcie Jolie''.Dzisiaj będąc w przychodni przeżyłam szok,takiego oblężenia nie widziałam dawno.Wszystkie zgromadzone panie zapisywały się na badania ginekologiczne oraz pytały o testy genetyczne.Widać wyznanie Angeliny odnosi pozytywne skutki.

cheljo

Łatwo wyrażać jest opinie stojąc z boku, mówić dobrze zrobiła, albo źle. Ja osobiście nie wiem jaką podjęłabym decyzję wiedząc o takim zagrożeniu chorobą. Trzeba znaleźć się w takiej sytuacji, często mówimy ja nie zrobię tego nigdy, albo ja bym tego nie zrobiła, a przychodzi taka sytuacja i okazuje się, że dokładnie robi się tak samo. Była świadkiem choroby swojej matki, później śmierci....czy podjęła słuszną decyzję, miejmy nadzieję, że tak.Swoją historią może zachęci większość kobiet, że poddadzą się testom genetycznym i jeśli okaże się, że są w grupie ryzyka, będą wiedziały jak mogą dalej się leczyć. Jeżeli chodzi o mnie mam wyznaczone terminy badań, których przestrzegam.

Masza

Oczywiście,że tak jest najprościej.Nie dotyczy ciebie więc wyrokujesz - źle zrobiła,dobrze zrobiła i twoje życie toczy się dalej.Sytuacja dopiero się zmienia,gdy sami stajemy przed takim dylematem.

bozenkaxxj

Podziwiam jej decyzję i odwagę.Myślę, że wiele kobiet zgłosi się do lekarza i będzie robić regularne badania.

wilma74

Decyzja Angeliny napewno jest kontrowersyjna, w końcu niecodziennie kobiety obcinają sobie obie piersi.Myślę,że gdybym tak jak ona miała nieciekawe prognozy zdecydowałabym się na to samo.Jakby się głębiej zastanowić to taka sytuacja jest komfortowa,bo wyobraźmy sobie osobę dowiadującą się o wysokim stopniu zagrożenia rakiem żołądka czy przełyku.Piersi czy jajniki jednak łatwiej usunąć.

kamila11207

odważna kobieta Smile

justajustyna

Nie odważyła bym si chyba na taki krok co Angelina Jolie.

justajustyna

Nie odważyła bym si chyba na taki krok co Angelina Jolie.

justajustyna

Nie odważyła bym si chyba na taki krok co Angelina Jolie.

KAHA

A słyszałyście, że jej ciotka właśnie zmarła na raka piersi?? Matka , ciotka... Straszne, dlatego moim zdaniem dobrze zrobiła.

Emilia1985

Odważna decyzja, ale prawda jest taka, że gdyby nie było jej stać na implanty, to nie zdecydowałaaby się na to tak szybko.

bbo

Nie wiem, co ja bym zrobiła? Trudno oceniać. TYLE SIĘ ZNAMY, NA ILE NAS SPRAWDZONO.

Masza

Tak,słyszałam wszystkie media i gazety podawały tą infromację.

kamila11207

ja bym chyba bała się, to tak jakby pozbawienie kobiecości... ważne że ma męża i rodzine i może liczyć na akceptacje więc nie ma się czym martwić Smile

kamila11207

poza tym jest wspaniałym przykładem, przecież wiele osób bardziej dba o urode niż o zdrowie, właśnie dzięki niej teraz pewnie więcej kobiet zauważy że nie tylko piękna sylwetka itp się liczy, trzeba dbać o zdrowie bo bez niego to i urode można stracić .

aga19

Zgadzam się z Tobą kamila11207 uroda w końcu przeminie a zdrowie jest o wiele ważniejsze Smile

luna341

Bardzo odważna decyzja.Dobrze,że chirurgia plastyczna jest na takim poziomie,ze zrekonstruują jej piersi

gamzurek5

Podziwiam ją , nie wiem co bym zrobiła będąc w takiej sytuacji, pewnie byłaby to jedna z najcięższych decyzji w moim życiu.

klaudia.bednarek

raczej bym się nie odważyła na taki krok. ale podziwiam w 100%

helena1254

ja również podziwiam Jolie, uważam, że podjęla dobrą decyzję, tak jak wcześniej któraś z was napisała 82% to naprawde duzo

justajustyna

gdyby mnie było na to stac a była bym w grupie zagrozenia pewnie tez podjeła bym sie takiego kroku

weronkaa84

Wszyscy piszą, czy dobrze zrobiła, czy źle. Ja tego nie oceniam, zrobiła jak uważała za słuszne, jej ciało, jej decyzja. Mnie tylko zastawia jedna rzecz. Czy to aby na pewno ma sens?Jeśli ma genetyczną tendencję do nowotworów, to przecież on może się rozwinąć w każdym innym miejscu, niekoniecznie tam gdzie zdarzyło się to jej mamie i ciotce.

bst

biedna kobieta

OLIWIA25

Jak trzeba to trzeba Smile

agusia65

bardzo mądra decyzja Biggrin

Malinka23

to prawda Biggrin

Dorota Niewiadomska

Do końca nie popieram tej decyzji,ale szanuję czyjeś wybory.

wampa

masakra

Malinka23

Brawo za odwagę